Stare, ale jare. „Zagadki Lwa Leona”

-

W czasach, gdy twórcy gier prześcigają się w wymyślaniu efektów nie z tej ziemi i zaspokajaniu gustów ultrawymagających użytkowników, miło jest przenieść się dwie dekady wstecz i zatracić w rzeczywistości, która nie oszałamia warstwą wizualną czy spektakularną jakością dźwięku, ale za to budzi wiele pozytywnych odczuć – bo nie dość, że bawi i uczy, to jeszcze stanowi cudowną, sentymentalną wycieczkę w przeszłość.

Miałam dziesięć lat, gdy usłyszał o niej świat, a teraz przypomni sobie znowu – wszystko dlatego, że serwis GOG postanowił wrócić do paru starych tytułów. Wśród nich znalazły się Lew Leon z 1996 roku oraz omawiane dzisiaj Zagadki Lwa Leona z 1998. Obie stworzone przez rodzime studio Leryx Longsoft (późniejsze Longsoft Multimedia).

Raz, dwa, trzy… zgadujesz ty!

Zagadki Lwa Leona to zabawna gra logiczna, która opiera się na bardzo prostym schemacie – otrzymujemy zestaw przedmiotów (na przykład balonik, ciężarek, deskę) lub zwierząt (rybę, papugę czy parę węży) i z ich pomocą musimy wykonać zadania. A te są przeróżne, ale zawsze wiążą się ze zrobieniem czegoś dobrego – uwolnieniem z klatki, połączeniem zakochanych, ułatwieniem przejścia, wskazaniem właściwej drogi i tak dalej.

Screen z gry

Choć sama mechanika jest bardzo prosta, to rozwiązanie zagadek potrafi niekiedy być solidnym wyzwaniem i trzeba się sporo nagimnastykować, aby wypełnić zadanie. Co ciekawe, istnieje wiele dróg dojścia do rozwiązania, więc przy ponownej rozgrywce wcale nie ma ryzyka, że będziemy się nudzić, o ile zdecydujemy się na odnalezienie innego sposobu niż poprzednim razem. A co z wyzwaniami, którym nie potrafimy podołać? Twórcy gry zadbali również o to, oferując moduł podpowiedzi. Na początku otrzymujemy zaledwie przypomnienie, co należy zrobić, jeśli jednak czas upływa, a my dalej nie umiemy znaleźć rozwiązania, to możemy uzyskać nieco bardziej szczegółowe wskazówki, w postaci szkicu. Szkic ten okazuje się niezbyt dokładny, ponieważ jego celem jest podrzucenie tropu, a nie rozwiązanie zadania za nas, ale i tak będzie to spore ułatwienie dla gracza.

Dla kogo Zagadki Lwa Leona?

Propozycja od Leryx Longsoft z pewnością spodoba się wszystkim dorosłym, którzy mieli okazję poznać uroczego lwa w dzieciństwie. Powinna jednak zainteresować także dzisiejsze dzieciaki. Co prawda obecnie nawet najmłodsi gracze mają już pewne wymagania, ale tutaj może ująć je prostota rozgrywki, mnogość zadań do wykonania i fakt, że Zagadki Lwa Leona zapewniają pochłaniającą rozrywkę na długie godziny.

Jest to także świetny pomysł na pierwszą grę dla dziecka, które nigdy wcześniej nie spędzało czasu przy PlayStation czy Nintendo Switch i nie ma absolutnie żadnych oczekiwań odnośnie do tego, jak taka produkcja powinna wyglądać.


Screen z gry
Czy Zagadki Lwa Leona przetrwały próbę czasu?

Tym, co wciąż urzeka w przygodach wesołego lwa, jest przyjemna dla ucha muzyka oraz prosta, pełna kolorów grafika, która nie rozprasza i nie odrywa od właściwej rozgrywki. Jej jedynym problemem są sporadyczne bugi – mam wrażenie, że Zagadki Lwa Leona nie zostały dobrze zoptymalizowane pod współczesne komputery, przez co momentami gra staje się nieco irytująca.

Jeden z błędów świetnie obrazuje poniższy screen:

Screen z gry

I choć aż tak duże problemy pojawiły się w kilkugodzinnej rozgrywce tylko kilka razy, to konieczność restartowania gry w trakcie rozwiązywania łamigłówki ewidentnie nie jest szczytem moich marzeń.

Niedociągnięcia da się dostrzec także w przypadku animacji, ale to może wynikać także z tego, z jak wiekową produkcją mamy do czynienia.

Odpowiadając zatem na pytanie, czy Zagadki Lwa Leona się zestarzały, mogę powiedzieć, że i tak, i nie. Oczywiście grafika nie robi już takiego wrażenia, jak przed laty, ale sama gra wciąż dostarcza dużej frajdy – niezależnie czy mamy lat osiem czy trzydzieści osiem.

Screen z gry

Jeżeli więc chcemy sięgnąć po jakiegoś klasyka, który wciągnie nas lub nasze dzieci na kilka godzin niegłupiej, przyjemnej i emocjonującej rozgrywki, to Zagadki Lwa Leona będą świetnym wyborem. To naprawdę przyjazna gra dla całej rodziny, która przywołuje wspomnienia o latach dziewięćdziesiątych i produkcjach, które kochało się w tamtych czasach. Zawiera drobne błędy, ale nie zastarzała się ani trochę i wciąż jest mądrą, ciekawą i przyjemną propozycją – szczególnie dla młodszych graczy, którzy lubią rozwiązywać łamigłówki.

Gra dostępna jest na GOG.com

Klaudyna Maciąghttps://klaudynamaciag.pl
Za dnia copywriter, wieczorami - nałogowy gracz. Widywana albo z książką pod pachą, albo z padem w dłoni. Dużo czyta, jeszcze więcej tworzy i ogląda. Uzależnienie od popkultury, piłki nożnej i żużla zdiagnozowane już ze trzy dekady temu.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu