Powrót do zamarzniętych krain — nadciągające nowości w “Frostpunk”

-

Survivalowa strategia od 11 bit studios była bardzo pozytywnym zaskoczeniem minionego roku. Gra nie tylko okazała się świetna, ale również sprzedała się w ponad półtoramilionowym nakładzie. Twórcy nie zapomnieli jednak o swoim hicie, a najnowsze DLC Szczeliny to wstęp do kolejnych dodatków.
Niby zimno, a tak przyjemnie

Frostpunk to jedna z tych gier strategicznych, przy których czas leci szybko i przyjemnie. Walka z potęgą żywiołów, mikrozarządzanie, będące kluczowe do przetrwania, czy trudne, niejednoznaczne decyzje wpływające na życie mieszkańców naszego Nowego Londynu.

Screen z gry

Twórcy stale naprawiali swoją produkcję, likwidując większość błędów i problemów. Zamiast iść po linii najmniejszego oporu i walczyć z samymi bugami, dodali do niej  darmową zawartość. Otrzymaliśmy nowe miejsca na mapie, rozgrywkę swobodną czy możliwość aktywowania trybu fotograficznego. Jednak twórcy posunęli się jeszcze dalej i zapowiedzieli dodatki, które będą prezentować ciekawe historie oraz zapewnią kolejne wyzwania. Pierwszy z nich nosi nazwę Szczeliny i jest minidodatkiem, kosztującym w tym momencie coś koło siedemnastu złotych.

Screen z gry


Podejmiemy w nim kolejną próbę przetrwania na zupełnie wyjątkowej mapie w trybie „Nieskończoność”, na której nawet krajobraz zagraża przetrwaniu. Korzystamy ze świeżej mechaniki rozgrywki czyli budowania mostów  nad szczelinami i w ten sposób docieramy do kolejnych obszarów na których odnajdziemy bezcenne zasoby oraz zyskamy tereny do rozbudowy. Obok standardowego dbania o to, żeby generator ciągle dawał ciepło, musimy więc  przykładać się do ekspansji. Nie zabraknie również trudnych decyzji do podjęcia oraz wprowadzania lokalnych praw. Nasze błędne podejście może poskutkować śmiercią mieszkańców nowego miasta i wygnaniem kapitana na lodowe pustkowia.

Screen z gry

Ten generator da jeszcze więcej pary

To zaledwie wstęp do dwóch dużych rozszerzeń, z których pierwsze – Ostatnia jesień – będzie dostępne jeszcze w tym roku i wprowadzi zupełnie nowy scenariusz oraz wyjątkową architekturę, a także zmieni mechanikę gry. Nie pozostaje nic tylko czekać! I zapewne ćwiczyć umiejętności w trybie swobodnym, bo coś czuję, że gra podciągnie jeszcze do góry poziom trudności. A Frostpunk błędów nie wybacza. Tak politycznych, jak i ekonomicznych.

Mateusz Zelek
Gdyby urodził się 65 milionów lat temu, to na pewno byłby dinozaurem. Ogromny fan prehistorycznych gadów i wszystkiego, co z nimi związane. Dziennikarz specjalizujący się w grach wideo i wiążący z nimi swoją zawodową przyszłość. Nie pogardzi także dobrą lekturą.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu