Otwieram wino ze swoim mordercą. ,,Wina wina. Komedia kryminalna” – recenzja książki

-

Na świecie są różne gatunki wina: francuskie, włoskie, węgierskie greckie, a także polskie. W naszym kraju powoli rozwijają się winnice, a co za tym idzie, produkcja wina. Ten trunek ma to do siebie, że można poczuć w nim odległe kraje, słońce, zioła, przenosząc nas w inny wymiar, nie zawsze imprezowy. 
Wino, wino pij do dna

Główna bohaterka Wina wina. Komedii kryminalnej Małgorzaty Starosty, restauratorka Agata Śródka po rozwodzie przeprowadza się do małej miejscowości o znamiennym mianie Gościniec. Postanawia odbudować zabytkowy pałacyk i założyć w nim winnicę. Niestety, idealny plan może wziąć w łeb po znalezieniu głowy trupa, zmasakrowaniu tortu przez nieznanego sprawcę i podesłanym liściku z groźbą śmierci. Agata nie podejrzewa, że ktoś może czyhać na jej życie, co nas nie dziwi, zwłaszcza że restauratorka posiada talent do pojawiania się w najmniej odpowiednich momentach. Całkowicie nieświadoma zagrożenia zwiedza winnicę konkurencji, w myślach notując wszystko, co będzie jej potrzebne do otwarcia własnego biznesu. Spacerując po polach, wspomina swoje małżeństwo i dawną przyjaźń z aktualną żoną ex męża. Doświadczenie życiowe zmieniło ją w silną i niezależną kobietę o stalowych zasadach etycznych i moralnych. Agata wie, czego chce i czego pragnie. Dzięki silnej osobowości ma szansę osiągnąć sukces i szczęście.

Czerwone, cierpkie, które wybierasz

Agata, wybierając się na przeszpiegi u konkurencji, nie spodziewa się, jak niefortunna okaże się ta wizyta. Spokojne szpiegowanie zamienia się bowiem w spotkanie z byłym mężem, jego żoną, dawną przyjaciółką, morderstwami oraz przystojnym prokuratorem. Główna bohaterka co prawda jest miłą, spokojną i kulturalną osobą, ale wszyscy mają swoje granice i czasem wychodzi z niej wredna i złośliwa kobieta, mistrzowsko posługująca się sarkazmem.

Różowe lepsze

Fabuła Wina wina potrafi zaskakiwać. Wydarzenia rozwijają się szybko, lecz nie na tyle, aby czytelnik się zagubił w fabule. Dialogi pomiędzy są logiczne, a tekst jest napisany z dużym poczuciem humoru. Główna bohaterka ma niezwykły talent do celnych, sarkastycznych komentarzy w najbardziej napiętych sytuacjach, rozładowujących ciężką atmosferę. Starosta przedstawione postacie bardzo wyraziście, każda ma wyraźnie zarysowany charakter i osobowość. Od męża bawidamka, wrednej staruszki i chrześniaka nieradzącego sobie w życiu do sprytnego młodego prokuratura. Autorka żongluje postaciami jak piłeczkami kuglarskimi, ale w tej zabawie zachowuje logikę i łańcuch przyczynowo-skutkowy. Co prawda w pewnym momencie dzieje się zbyt dużo na raz i mnożą się pytania bez odpowiedzi, powodując zagubienie w fabule. Zakończenie jest zaskakujące, ale trochę poplątane niczym krzaki winogron. Dodatkowo końcówka historii sugeruje ciąg dalszy i możliwe, że doczekamy się kolejnych części przygód Agaty.

Na drugą nóżkę

Powieści kryminalne zazwyczaj opisują mroczną tajemnicę morderstwa, krwawe zwłoki i policjantów lub detektywów po przejściach Wina wina są inne niż standardowa sensacja. Ma w sobie powiew świeżości, humor i absurdalne sceny wprost z życia wzięte. Pisarka musiała poświęcić sporo czasu na research, by tak dokładnie i szczegółowo opisywać działanie winnicy. Podczas towarzyszenia bohaterom w rozwiązaniu zagadki ma się uczucie, że jest jakieś drugie dno w tym chaosie, gdzie nawet prokurator musi się napić, po wysłuchaniu zeznań podejrzanych. 

Polej z innej butelki. Podsumowanie

Starosta napisała kryminał ze wszystkimi jego elementami i dodała kilka swoich pomysłów. Książkę czyta się szybko, postacie są świetnie wykreowane i bardzo ludzkie. Opisy scen, miejsc, wydarzeń są na tyle dobrze oddane, że można je sobie wyobrazić i uczestniczyć razem z głównymi bohaterami w poszukiwaniu mordercy, śledząc krok po kroku poczynania prokuratura. Pomimo że to kryminał, nie odczuwa się niebezpieczeństwa, a ciekawość kto zabił, męża głównej bohaterki i restauratora, dlaczego i po co. Nawet motyw jest niejasny do ostatnich stron historii.


Otwieram wino ze swoim mordercą. ,,Wina wina. Komedia kryminalna” – recenzja książkiTytuł: Wina wina. Komedia kryminalna

Autor: Małgorzata Starosta

Wydawnictwo: WAB

Ilość stron: 352

ISBN: 978-83-280-9109-2

Więcej informacji TUTAJ

podsumowanie

Ocena
9

Komentarz

„Wina wina. Komedia kryminalna” to lekka i przyjemna w czytaniu powieść. Nie ma w niej ponurej atmosfery towarzyszącej większości książek z tego gatunku. Podczas czytania często się śmiałam z tekstów głównej bohaterki, jak i scen, w których brała udział. Jedyny minus to zakończenie, trochę chaotyczne i dziejące się za szybko, przez co można było zgubić się w wydarzeniach.
Patrycja Sura
Patrycja Surahttps://tangozycia.blogspot.com/
Z zawodu administratywistka zakochana w tańcu towarzyskim i teatrze. Zawsze wynajdzie ciekawe wydarzenia i imprezy nie tylko w Krakowie ale w Polsce. Pełna sarkastycznego i wiedźmowatego humoru osóbka, która znajdzie dla każdego coś dobrego. Pisze recenzje spektakli i książek oraz felietony. Prowadzi bloga w formie powieści oraz stronę na FB: Krakowska Wiedźma.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Otwieram wino ze swoim mordercą. ,,Wina wina. Komedia kryminalna” – recenzja książki„Wina wina. Komedia kryminalna” to lekka i przyjemna w czytaniu powieść. Nie ma w niej ponurej atmosfery towarzyszącej większości książek z tego gatunku. Podczas czytania często się śmiałam z tekstów głównej bohaterki, jak i scen, w których brała udział. Jedyny minus to zakończenie, trochę chaotyczne i dziejące się za szybko, przez co można było zgubić się w wydarzeniach.