Pora na kolejne podsumowanie. Tym razem nadszedł czas na książki. I już na wstępie trzeba napisać, że rok 2019 niewątpliwie należał do Olgi Tokarczuk, która otrzymała Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury za rok 2018. Po tym wydarzeniu jej powieści zaczęły znikać z księgarń w niesamowitym tempie, a kolejki do autorki ciągnęły się godzinami.

Niewątpliwym osiągnięciem może pochwalić się także Andrzej Sapkowski. Sukces serialu Wiedźmin na platformie Netflix wpłynął na ogromny wzrost zainteresowania jego powieściami. Opowiadania o Wiedźminie, w tym zbiór Ostatnie życzenie stały bestsellerem na platformie Amazon i Google Books już kilka dni po premierze serialu. Sprzedaż książek pobija kolejne rekordy, a tomy znikają z magazynów.

Ale 2019 to nie tylko Tokarczuk i Sapkowski. Sprawdźcie, jakie jeszcze książki w minionym roku urzekły naszą redakcję.

Szeptacz, Alex North

Czy jesteś pewien, że zamknąłeś dobrze drzwi? Że nikt nie wejdzie do twojego mieszkania przez okno? Czy tej nocy nie usłyszysz tuż przy swoim uchu cichego i jednocześnie złowrogiego szeptu? Alex North potrafi stworzyć powieść, wywołującą dosłownie na każdym kroku dreszcz na plecach. Jest to fenomenalny kryminał połączony z elementami horroru, dosłownie przez całą lekturę odczuwa się swego rodzaju niepokój. To przykład książki, o której jest na rynku wydawniczym głośno i nie jest to w żadnym stopniu przesada. Dzięki temu, iż całość została podzielona na dość krótkie rozdziały, o wiele łatwiej i przyjemniej się ją czyta. Autor snuje przed oczami tak naprawdę dwie historie – te z przeszłości i teraźniejszości; czytelnik stopniowo dowiaduje się o poszczególnych faktach, odkrywa je jakby z głównym bohaterem. To sprawia, iż można się z nim jeszcze bardziej zżyć. (Paulina)

Zimne nóżki nieboszczyka, Agnieszka Pruska

Ostatnio komedie kryminalne stały się jeszcze popularniejsze, zaś u mnie okazały się jednym z ulubionych gatunków literackich. O powyższej autorce słyszałam dość sporo, a na pewno tyle, aby wyrobić sobie o niej zdanie, iż tworzy przyjemne w odbiorze powieści. Rozpoczęłam więc lekturę i… Przepadłam! Autorka dysponuje lekkim stylem i do tego bardzo przyjemnym, dzięki czemu nawet nie zauważa się upływu stron. Poza tym na plus przemawia sam pomysł na fabułę. Dwie przyjaciółki wyjeżdżają na narty, bowiem uważają, że zimą na pewno nikt nikogo nie będzie chciał pozbawiać życia. Szybko przekonują się o swoim błędzie… Książkę tę czyta się naprawdę szybko, pojawiają się makabryczne sceny, ale zawsze są one okraszone świetnym, niekiedy czarnym humorem. To idealna lektura na zimowe, mroźne wieczory, wraz z nieodłączną herbatką w kubku. (Paulina)

Pozłacane Wilki, Roshani Chokshi

Tajemnice prastarych rodów, krwawa intryga i magia brzmią jak przepis na udaną książkę. A gdy dodać do tego interesujące, dobrze zbudowane postaci i wartką akcję dostaniemy właśnie Pozłacane Wilki. Chokshi zabiera swoich czytelników w intrygująca podróż mrocznymi uliczkami dziewiętnastowiecznego Paryża i robi to w bardzo udany sposób — łatwo uwierzyć, że tam jesteśmy i razem z bohaterami odkrywamy sekrety starożytnej magii. (Merrik)

>> Polecamy: „Pozłacane Wilki” – recenzja ebooka <<
Fałszywy pieśniarz, Martyna Raduchowska

Martyna Raduchowska zaserwowała swoim fanom kolejne przygody Idy Brzezińskiej i to w iście mrocznym klimacie. Cudownie było znowu powrócić na Wrocławskie przedmieścia, gdzie trup ściele się gęsto, a demony tylko czekają na okazję, aby złapać w swoje szpony zagubione dusze. To niezaprzeczalnie najlepszy tom z cyklu Szamanka od umarlaków. Jeżeli jeszcze ktoś nie sięgnął po te powieści, to traci naprawdę fascynujące historie. I pewnie ma Pecha! (Agnieszka)

>> Polecamy: „Fałszywy Pieśniarz” – recenzja książki <<
Król z bliznami, Leigh Bardugo

Długo czekałam na wydanie tej książki, ale w końcu się udało za sprawą niezastąpionego Wydawnictwa Mag! Uwielbiam świat wykreowany przez Leigh Bardugo, a możliwość powrotu do Ravki i jej bohaterów zawsze napawa mnie radością. Bo wiem, że czekają mnie kolejne, wspaniałe przygody. I tak też było! Król z bliznami to powieść dla tych, którzy mają już za sobą poprzednie tomy z uniwersum Griszów. A także dowód na to, że pisarka rozwinęła się pod niemal każdym względem literackiego rzemiosła. Naprawdę jest tutaj widoczna duża poprawa od czasu powieści Cień i kość. Polecam! (Agnieszka)

>> Polecamy: „Król z bliznami” – recenzja książki <<
Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo, Lars Berge

Dobry Wilk Larsa Berge to reportaż idealny – niezwykle ciekawy, wnikliwy i mądry. Autor zadaje nam wiele niewygodnych pytań, a smutna historia została przedstawiona w sposób tak ciekawy, że ciężko się od niej oderwać. Chociaż na pierwszy rzut oka to lektura jedynie o samej tragedii, to jednak ma ona dużo głębsze przesłanie. Autor w swojej książce uczy pokory i pozwala inaczej spojrzeć na nas samych. Dobry wilk to  szczera do bólu opowieść o ludzkości: ludzkiej obsesji, ambicji i chciwości, a także o tym jak przyroda stała się przemysłem rozrywkowym. To przerażająca książka o tym, jak postanowiliśmy zawładnąć naturą. (Weronika)

Niedźwiedzica z Baligrodu i inne historie Kazimierza Nóżki, Marcin Szumowski

Chyba każdy z nas zna powiedzenie, żeby rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Książka ta to zbiór napisanych lekkim i barwnym językiem opowieści, które czyta się szybko i przyjemnie. Opowiedziane historie dostarczają czytelnikowi rozmaitych uczuć. Są wesołe, wzruszające i smutne, czasami nawet straszne, a przede wszystkim prawdziwe! Bawią, uczą i skłaniają do zadumy. Kazimierz Nóżka pokazuje świat zwierząt, który jest nieosiągalny dla przeciętnego mieszczucha. A wszystko na wyciągnięcie ręki, w relacjach człowieka, który większość życia spędził w bieszczadzkich lasach. (Weronika)

Gniew Imperium, Brian McClellan

Pierwsza seria autora o magach prochowych była świetna. Nie miałam więc wątpliwości, że i nowa trylogia okaże się równie dobra, jeśli nawet nie lepsza. I nie myliłam się! Mnóstwo scen batalistycznych, krew, łzy, emocje – to wszystko aż wycieka ze stron powieści McClellana. W tym roku dostaliśmy do rąk drugą część trylogii Bogowie Krwi i Prochu. Nie muszę wspominać, że to pozycja dla osób, znających już treść poprzedniego tomu, jednak zaznaczę, że tak naprawdę warto znać też wcześniejszy cykl. W Gniewie Imperium powracamy do znanych i lubianych już bohaterów i razem z Vlorą, Tanielem oraz Ka’Poel przemierzamy kontynent w poszukiwaniu boskich kamieni, tocząc co chwilę zaciekłe i krwawe bitwy. W tej części dowiemy się też trochę więcej o przeszłości ulubionego Kościanego Oka, a także o samych magach i ich możliwościach. Gwarantuję, że nie będziecie mogli się od tej powieści oderwać! (Asia)

Mroczne wybrzeża, Danielle L. Jensen

Co to była za historia, nie mogę nie napisać, że chciałabym już-teraz sięgnąć po kontynuację historii Danielle L. Jensen. Niestety na to przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać. Morska przygoda, polityczne zagrywki, dobrze wykreowani i poprowadzeni bohaterowie, interesująca fabuła i niesamowite pióro autorki sprawiają, że przez tę powieść płynie się niczym statek przez morze. Danielle L. Jensen udowodniła, że nie jest pisarką jednego typu opowieści. Ta seria to coś dojrzalszego, bardziej przemyślanego i lepiej napisanego niż wcześniejszy cykl, jaki wyszedł spod jej pióra. Warto sięgnąć i warto zagubić się w tej opowieści.

>> Polecamy: „Mroczne Wybrzeża” – recenzja książki <<
Zakon Drzewa Pomarańczy, Samantha Shannon

To niewątpliwie najlepsza książka minionego roku. Nie od dziś wiadomo, że Samantha Shannon posiada bujną wyobraźnie i kreuje niesamowite historie. Jednak ta przeszła najśmielsze oczekiwania. Jest po prostu dobra, o czym świadczy fakt, iż znajduje się w wielu zestawienia najlepszych książek 2019 roku. A dlaczego? Bo wciąga, pokazuje siłę kobiet, mimo swoich rozmiarów nie nuży, została świetnie napisana, a wątki łączą się ze sobą w spójną całość. Tę powieść trzeba znać.

>> Polecamy: „Zakon Drzewa Pomarańczy” – recenzja książki <<

 


Polecamy także:

Najlepsze gry 2019 roku

Najlepsze filmy 2019 roku

Odpowiedz

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię