Na faktach, z rozmachem. ,,Dom Gucci’’ – recenzja filmu

-

Domu Gucci nie da się sklasyfikować jako kolejnego filmu o wielkiej modzie (choć wrażenia wizualne dostarczają wielu przyjemności). Ridley Scott przedstawia losy marki-kolosa na glinianych nogach przez pryzmat walk o władzę, wpływy i pieniądze. Gdy gra toczy się o wysoką stawkę, nietrudno o zbrodnie i namiętność… a zwłaszcza o zbrodnie z namiętności.

W świecie mody intrygi są na porządku dziennym. Ktoś kogoś skopiuje, podskubie, uszczypnie… Rynek dóbr luksusowych wiąże się z prestiżem i wielkimi pieniędzmi. Choć pełen szyku i wyrafinowania, w jego historii można dostrzec krwawe ślady. Trzy lata temu Ryan Murphy wziął na warsztat zabójstwo Gianniego Versace (serial American Crime Story: Assasination of Gianni Versace dostępny na platformie Netflix), tymczasem tego roku Ridley Scott podjął się przybliżenia tragicznych losów Maurizia Gucciego. Dom Gucci powstał na podstawie powieści Sary Gay Forden o tym samym tytule. Czy dotrzymuje jej stylowi i wyrafinowaniu?

Kadr z filmu Dom Gucci (2021), reż. Ridley Scott

Patrizia Reggiani (Lady Gaga) to kobieta z aspiracjami. Nie zależy jej na przeciętności i stagnacji. Szansę dostrzega w niewinnym spotkaniu. Związek z Mauriziem (w tej roli Adam Driver) może oznaczać życie w blichtrze, elegancji i wyrafinowaniu. Wszystko za sprawą nazwiska. W końcu nie każda marzycielka z Mediolanu może „upolować” wnuka tego Gucciego. Ojciec (Jeremy Irons) ostrzega Maurizia, że to „zła kobieta będzie”, ale serce nie chce słuchać podszeptów rozsądku. Nie, kiedy jest zakochane. Młody Gucci nie interesuje się własnym dziedzictwem? Nic nie szkodzi, właściwie pokierowany zacznie walczyć o swoje i dążyć po trupach do celu. A gdyby Maurizio zechciał zerwać się ze smyczy? Patrizia nie może do tego dopuścić. W akcie desperacji wynajmuje płatnych zabójców i zaczyna polowanie na męża.

Przepis na widowisko

Historia zabójstwa Gucciego nie wzbudziła specjalnego zainteresowania, szczególnie wśród młodszego pokolenia. Może przez fakt, że rozeszła się daleko poza środowisko zainteresowanych? Aby przywrócić wydarzeniom znaczenie, reżyser przenosi je na wielki ekran. Mogłoby się wydawać, że sprzedanie intrygi z modą w tle nie będzie niczym trudnym. Scott bynajmniej nie ruszył po linii najmniejszego oporu. Twórca nie tylko podkręcił dramatyzm wydarzeń i wypełnił napisy głośnymi nazwiskami, ale także oddał pokłon klasie i stylowi przypisywanemu marce Gucci.

Najnowszy film Scotta to uczta dla oczu. Wszystkie kadry, kostiumy i charakteryzacje zaprojektowane są tak, aby wzbudzić jak najlepsze wrażenia estetyczne. Wzrok przykuwa nie tylko seksowna, powabna Lady Gaga, ale także jej wyrafinowane stylizacje. Nawet grany przez Adama Drivera Maurizio – choć na początku filmu niezainteresowany modą – od pierwszych scen robi wrażenie niezwykle eleganckiego i wymuskanego.

Kadr z filmu Dom Gucci (2021), reż. Ridley Scott

Oglądając Dom Gucci, przenosimy się z tętniącego życiem Mediolanu do słonecznej Toskanii, aby niedługo później znaleźć się w sercu Nowego Jorku. Nie zapominajmy również o zasypanej śniegiem Szwajcarii, o której mogą marzyć nie tylko entuzjaści narciarstwa. W takim luksusowym kurorcie aż chciałoby się posiedzieć w wełnianym sweterku i posączyć espresso.


Gwaranci jakości

Nie interesują was wielka moda i prawdziwe zbrodnie? Nawet wówczas, idąc do kina, nie stracicie wieczoru. Dom Gucci broni się obsadą. Lady Gaga i Jared Leto udowadniają, że w showbiznesie można przebranżowić się z sukcesem. W roli Patrizii, Gaga przekonuje włoskim temperamentem, uwodzi powabem ciała i spojrzeniem, a przy tym czaruje angielskim, zabarwionym, południowym akcentem. Niektórzy mogą stwierdzić, że gra zbyt teatralnie, szczególnie oddając najtrudniejszy okres w życiu Reggiani. Czy właściwie wyraziła charakter postaci? Lady Gaga zaprezentowała ciekawą interpretację, balansując między kreacją femme fatale a kobiety głęboko rozchwianej.

Rola Leto podzieliła krytyków i odbiorców. Aby wcielić się w Paola Gucciego, aktor przeszedł zupełną metamorfozę. Na ekranie widzimy go jako tęgiego, łysawego ekscentryka, który w niczym nie przypomina przystojnego frontmana zespołu 30 Seconds to Mars. Publiczność zastanawia się, dlaczego do roli Paola Scott nie wybrał kogoś fizycznie odpowiedniejszego. Abstrahując od charakteryzacji, aktorsko Jared Leto udźwignął rolę zaburzonego kuzyna Maurizia Gucciego. Na ekranie przypominał kolorowego ptaka, naprzemiennie bawiąc i wzbudzając w widzach litość.

Kadr z filmu Dom Gucci (2021), reż. Ridley Scott

Miłą, acz raczej oczekiwaną niespodzianką okazał się popis Ala Pacino. Legenda kina znów udowodniła, że jest jak wino – im starsza, tym lepsza. W jego wykonaniu Aldo Gucci to uroczy, dobrotliwy staruszek, który pomimo sympatycznego oblicza potrafi być brutalny i bezwzględny. Przy okazji, aktor pokazuje młodszemu pokoleniu, że nie trzeba grać w sposób przerysowany i przedramatyzowany, aby przykuwać uwagę.

Scott królem dramatu?

Choć ścieżkę dźwiękową z miejsca wrzuciłam do grudniowej topki na Spotify’u, w filmie miałam co do niej mieszane uczucia. Do poszczególnych scen utwory pasowały idealnie (wciąż myślę o otwierającej fabułę sekwencji, w której Patrizię Reggiani odprowadza gwizdanie kierowców ciężarówek przy dźwiękach La Ragazza Col Maglione), jednak w niektórych miejscach arie operowe budowały klimat sztucznego patosu. Nie przypadła mi do gustu również scena ślubu Patrizii i Maurizia, wzbogacona utworem George’a Michaela. Całość – choć zadowalająca estetycznie – sprawiała wrażenie rzewnego teledysku.

Niektórzy krytycy są zdania, że Scott próbował sztucznie ,,udramatyzować” fragmenty, które same w sobie odznaczały się ciężarem fabularnym. Dążenie do tego celu idealnie uwypuklała gra aktorska Lady Gagi. W jej wykonaniu Patrizia bywała nieprzekonująca i przerysowana. Za to podobna dawka dramatyzmu świetnie sprawdziła się w przypadku Jareda Leto i granej przez niego postaci Paola. Tu akurat przerysowane zachowania podkreślały specyfikę postaci, problematyzowały ją i nadawały bohaterowi ciekawej głębi.

 

Tytuł oryginalny: House of Gucci

Reżyseria: Ridley Scott

Rok premiery: 2021

Czas trwania: 2 godziny 37 minut

podsumowanie

Ocena
8

Komentarz

„Dom Gucci” pokazuje świat mody w soczewce. Jest trochę monumentalny, trochę przeteatralizowany, jednak wciąż robi na obserwatorze niebanalne wrażenie. To obraz niewątpliwie wart uwagi, choć stanowczo na dłużej można zatrzymać się przy ścieżce dźwiękowej.
Kaja Folga
Czarownica od strony matki. Potterhead od 10. roku życia, wciąż rozdarta między Ravenclawem a Slytherinem. Jak przystało na wiedźmę, ma domek w lesie, cztery koty, półki pełne książek i szafki pełne herbaty. Wraz z kolejnymi perełkami popkultury odkrywa nowe tożsamości. Wielbicielka RPG, LARP-ów i sesji opisowych, którym poświęca czas między artykułami. W tekstach przemyca podprogowy przekaz feministyczny, chociaż chętnie zaprasza na obiad.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu