Kiedy rozmawia ze sobą trójka inteligentnych ludzi. „Pokochawszy” – recenzja ebooka

-

Karolina Oponowicz przeprowadziła wywiad rzekę z małżeństwem, ale nie takim zwykłym, o nie! To nietuzinkowe osoby – ona psycholog i on językoznawca. Efekt? Mądra rozmowa o miłości wszelakiej.

Książka Pokochawszy została wydana przez Agorę, po których książki, mówiąc szczerze, niespecjalnie sięgam. Nie wynika to z jakieś niechęci, po prostu nigdy nie poczułam potrzeby posiadania ich tytułów. Tym razem było jednak inaczej. Kiedy tylko zobaczyłam na okładce Lucynę Kirwil i Jerzego Bralczyka, wiedziałam, że po prostu muszę przeczytać, co mają do powiedzenia. To duet, z 35 letnim stażem małżeńskim, obok którego nie przechodzi się obojętnie. Doktor Lucyna Kirwil jest psychologiem, emerytowanym wykładowcą z Uniwersytetu SWPS. Specjalizuje się w psychologii agresji oraz psychologii mediów, bada między innymi wpływ mediów na emocje i zachowanie społeczne dzieci oraz młodzieży. Profesor Jerzy Bralczyk natomiast to wspaniały polonista, językoznawca, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, wiceprzewodniczący Rady Języka Polskiego, popularyzator wiedzy o języku. Więc kiedy dwoje takich ludzi opowiada o miłości, jej odcieniach, sposobie porozumiewania się zakochanych, ale również o seksie i kochaniu, a przepytuje ich Oponowicz – to Pokochawszy staje się pozycją do przeczytania obowiązkową.

Całość jest po prostu doskonała. Przepytująca dziennikarka zadaje pytania i wycofuje się, oddając głos swoim rozmówcom. Dzięki temu Bralczyk przemyca mnóstwo anegdot, wierszyków, rymowanek, ale przede wszystkim przekazuje merytoryczną wiedzę na temat pochodzenia słów, nawet tych wulgarnych, a Kirwil dodaje do tego tło psychologiczne, wyjaśnia poszczególne emocje i ich źródła. Dostajemy także perspektywę dwóch płci, z jednej strony męską a z drugiej kobiecą, obie odwołujące się także do zupełnie różnych dziedzin naukowych. Książkę podzielono na rozdziały, w których rozmówcy próbują w jakimś stopniu przybliżyć omawiany w nich temat, mamy więc sposoby wyznawania miłości, określania partnerów, język jakim posługujemy się mówiąc o seksie, słowa jakie padają w kłótni i dlaczego używamy takich a nie innych.

Własne historie miłości

Mam też swój ulubiony fragment, w którym Kirwil opowiada o początkach ich wspólnego życia, o tym jak bardzo Bralczyk ją frustrował swoim dystansem i niechęcią do czułości. Jej mąż tłumaczy, że wynikało to z obawy przed strywializowaniem tak ważnych słów opisujących miłość. Jest w tym krótkim fragmencie cos bardzo poruszającego, ludzkiego, co powoduje, że zaczęłam patrzeć na nich bardziej jak na doświadczonych małżonków niż autorytety w ich dziedzinach.

Bo trochę o tym ta książka jest – o byciu człowiekiem i z człowiekiem, wszystkich komunikacyjnych problemach, podniosłych chwilach i zupełnie przyziemnym życiu codziennym. A przy tym całość Pokochawszy wypełniona jest ogromną wiedzą, podaną w taki sposób, że wciąż chce się więcej.


Polecam wam z całego serca tę książkę. Czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, a po lekturze czułam się mądrzejsza. I jakoś tak spokojniejsza, że moje kłótnie z mężem to wbrew pozorom nic nadzwyczajnego, ba!, że to nawet tak zdrowo i normalnie jest się ze sobą nie zgadzać.

Recenzja powstała we współpracy z Virtualo.

Jeżeli interesują Was ciekawe i wciągające wywiady, zapraszamy na stronę Virtualo.

 

 

 

Tytuł:  Pokochawszy: O miłości w języku. Jerzy Bralczyk i Lucyna Kirwil w rozmowie z Karoliną Oponowicz
Wydawnictwo: Agora
Rozmiar pliku: 97 KB
ISBN: 978-83-268-2132-5

 

Ania Minge
Lubię leżeć i książki. Jak dorosnę to zostanę Rory Gilmore. Albo Lorelai, zależy jak mi się życie ułoży.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu