Jakby wyglądałaby Twoja bohaterska śmierć? „Pytania od czapy” — recenzja gry planszowej

-

Kiedyś kojarzone tylko z rozsypującymi się pionkami i nudnymi planszami, dzisiaj podbijają świat — od lat nieprzerwanie trwa renesans planszówek. Teraz, zamiast patrzenia w telewizor i wspólnego oglądania filmów, możemy usiąść przy stole i wraz ze znajomymi rozegrać kilka tur ulubionego tytułu. Gry imprezowe cieszą się coraz większą popularnością, a rynek wydawniczy pęka w szwach. Ma być łatwo (bo przecież nikt nie ma czasu na godzinne tłumaczenia), zabawnie (nudna impreza to nie dla nas) i niezbyt długo (żeby żaden uczestnik nie marudził).

Pytania od czapy

Słowo od autorów

Jak sami twórcy gry piszą na wstępie, współczesne społeczeństwo ceni bezkrytyczne podporządkowanie się normom. Trzeba iść na studia, znaleźć pracę, wybudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić syna (oczywiście w wybranej kolejności). Pytania od czapy od wydawnictwa Rebel powstały po to, by uwolnić się od ograniczeń. Gra przeznaczona tylko dla tych, co myślą nieszablonowo (raczej dla osób dorosłych). Pamiętajcie, że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi! Liczy się szczerość, chociaż… nie zawsze.

Ta niewielka karcianka to projekt Franza LeJeune’a oraz Jamesa Fabiana, którzy wyraźnie sprzeciwiają się zasadom i standardowym odpowiedziom. W ich tytule nie wygrywa ten, kto zdobywa najwięcej pieniędzy lub punktów, a ta osoba, która jest najbardziej kreatywna i pozbawiona hamulców. Zatem… pionki na stół, zaczynamy rozgrywkę.

Przebieg rund

W pudełku znajduje się sto dwadzieścia kart pytań, dwie tuby („Spoko!” i „Od czapy!”), niewielka plansza i pionki/serduszka w ośmiu różnych kolorach. Instrukcja jest króciutka, a zasady bardzo proste. Rozgrywkę rozpoczynamy od wybrania Lidera (czyli osoby prowadzącej), który czyta jedno pytanie z trzech dostępnych na blankiecie. Gracze kolejno — zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara – odpowiadają wedle własnej fantazji. Ich słowa oceniane są przez prowadzącego rundę albo jako te „spoko!”, albo „od czapy!”. Pamiętajmy, że wszystko jest subiektywne. To Lider decyduje, do jakiej grupy zaliczy się dana riposta. Osoba, która jako ostatnia wypowiedziała swoje wyobrażenie na dany temat decyduje, jaka z dwóch tub wygra. W tej karciance chodzi o to, by zgadnąć, gdzie pytający włożył nasze serduszko.

Plusy i minusy

Pytania od czapy mają wszystko to, co dobra gra imprezowa (dla dorosłych!) mieć powinna. Jest niewielka (zmieści się do każdej torebki), zasady są proste, a dodatkowo budzi lekkie kontrowersje i łamie umowne granice prywatności. Na każdej karcie znajdują się trzy pytania z losowych kategorii, które moglibyśmy podzielić na: sprawy łóżkowe, tematy miłosne, wyimaginowane wydarzenia, prawdziwe życie, a także własne hobby i zainteresowania. To, o co zapytamy innych, zależy tylko od nas. Myślę, że kwestie chociażby dotyczące fantazji seksualnych i BDSM nie sprawdzą się raczej na spotkaniu rodzinnym, ale na wieczorze kawalerskim/panieńskim już tak.


Osobiście cenię sobie w grach towarzyskich ich szybkość, bo nie lubię nudy. Jednak w tytule od Rebela cała rozgrywka kończy się zbyt prędko. Przy najbardziej szczęśliwych trafach i zdobywaniu każdorazowo punktów za wybór odpowiedniej tuby mamy możliwość zadania tylko sześciu pytań, co przy trzech graczach daje niecałe dziesięć minut. To zdecydowanie za mało na rozkręcenie atmosfery (a przecież taka jest rola tej gry!). Na pudełeczku widać, że powinno nam to zająć około pół godziny, niestety realia są inne. Shame on you, Rebel!

Pytania od czapy to gra integracyjna, pozwalająca przełamać lody i dowiedzieć się czegoś nowego o swoich znajomych. Minusem jest to, że jednak do tej karcianki warto wybrać towarzystwo, które raczej nie ma skrupułów. Wszak istnieje możliwość wybrania pytań, niekoniecznie musimy od razu poruszać strefy prywatne, to jednak gdy zdecydujemy się zrezygnować z tej kontrowersyjnej części, to w pewien sposób rozgrywka zrobi się mało ciekawa i nieemocjonująca. Sens zabawy opiera się w dużej mierze na przekraczaniu granic i pozbywaniu się ograniczeń. Także polecam tym, którzy lubią bawić się bez cenzury.

Tytuł: Pytania od czapy

Liczba graczy: 3-8

Wiek: 18+

Czas rozgrywki: 3o minut

Wydawnictwo: Rebel

 

 

 

 

Za przekazanie gry do recenzji dziękujemy wydawnictwu Rebel, więcej o grze przeczytacie tutaj:

podsumowanie

Ocena
6

Komentarz

„Pytania od czapy” to idealna gra dla tych, którzy lubią łamać stereotypy i wychodzić poza utarte schematy. Ciekawa propozycja skierowana do wszystkich fanów karcianek imprezowych – bez cenzury. To od nas zależy, jaka będzie poprawna odpowiedź.
Weronika Penarhttps://recenzowniaksiazkowa.blogspot.com/
Z zawodu behawiorystka i badaczka kociego zachowania -  nic co kocie, nie jest jej obce. Z zamiłowania czytelniczka dobrych kryminałów i książek przygodowych, kinomaniaczka i ciągła podróżniczka. Jeśli nie biega na swojej uczelni, nie uczy studentów lub nie czyta pod kocem książek, to na pewno podróżuje, szukając swojego miejsca w świecie.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu