Detektyw na tropie voodoo „Harry Angel”– recenzja książki 

-

Harry Angel jest powrotem do korzeni szeroko pojętego kryminału. Wprowadza czytelnika w odległy świat lat 50. słynących z czarno-białych filmów o gangsterach, kobiet fatalnych i szarego dymu wypalanych przy whisky papierosów. Jest to klasyka literatury gatunkowej, ale należy sobie zadać pytanie: Czy Harry dobrze się zestarzał? 
Tajemnice Nowego Jorku minionych lat

Akcja powieści rozgrywa się w Nowym Jorku lat 50. Detektyw Harry Angel dostaje z pozoru łatwe zlecenie – odnaleźć słynnego piosenkarza, którego lata świetności przypadają na okres przedwojnia. Jednak już na starcie sprawa się komplikuje, gdyż jak odnaleźć człowieka, którego nie widziano od kilkunastu lat? Śledztwo staje się coraz bardziej zagmatwane, gdy bohater musi wejść w świat tajemniczej sekty voodoo niechcącej dopuścić nikogo z zewnątrz. Jakby tego było mało, dochodzi do licznych morderstw świadków, z którymi Angel miał styczność, a wydaje się, że kolejne elementy zawiłej układanki sprawiają, że rodzi się więcej pytań niż odpowiedzi. Jedno jest pewne – wszystkie chwyty dozwolone, a Harry nie zamierza odpuścić, posuwając się coraz dalej, działając na granicy prawa. 

Klasyka nad klasykami

Nie da się ukryć, że Harry Angel to idealny przykład literatury gatunkowej odświeżonej i rozwijanej w latach 50. i 60. ubiegłego wieku. Kryminały ociekały stylistyką noir, która do tej pory jest podstawą każdej powieści z tego nurtu. Obecnie wyświechtane i wydawać się może banalne schematy próbuje się przełamywać, bawić się nimi i odwracać, jednak trzon pozostaje ten sam. Autorzy, szczególnie debiutanci, łatwo wpadają w pułapkę tej konwencji, przez co padają ofiarą zaszufladkowania pod tytułem typowy kryminał. 

W tym przypadku mamy do czynienia z klasyką powieści detektywistycznej. Harry Angel został wydany z 1978 roku i należy go przypisać do tak zwanego gatunku neokryminału powstałego w późnych latach 60. Jest to ważna lektura w historii kryminału czerpiąca garściami z dobrze nam znanych, wręcz sztampowych konwencji. 

Tu nasuwa się pytanie, czym ta książka wyróżnia się pośród licznych pozycji z tego okresu? Jej wyjątkowość polega na wprowadzeniu czarów i okultyzmu do świata osadzonego w realiach Nowego Jorku z tamtej epoki, które dobrze znamy z czarno-białych filmów. Rzeczywistość miesza się z onirycznością i rytuałami voodoo na granicy magicznych wizji i urojeń. 

Czy noir jeszcze pociąga?  

W ostatnich latach można zauważyć na nowo wzbudzoną fascynację filmem i literaturą połowy XX wieku. Zaskakująco często ze stylistyki noir czerpie nurt cyberpunkowy z gatunku sci-fi. 


Harry Angel w wielu momentach ocieka sztampą i opiera się na schematach, jednak w tym przypadku nie jest to odpychające, dzięki zręcznie prowadzonym klimacie grozy i napięcia, czyli największej zalecie książki. Świat przedstawiony pochłania czytelnika już od pierwszej strony i trzyma aż do samego końca. Tutaj należą się wielkie brawa tłumaczeniu, oddającemu realia powojennego Nowego Jorku za pomocą licznych metafor oraz zręcznego opisu lokacji i przemyśleń bohatera. Wartością dodaną jest również projekt okładki i ilustracji autorstwa Macieja Kamudy, które odzwierciedlają grozę, brutalność i tajemniczość kultury okultyzmu i voodoo. 

Detektyw zaklęty w szablon

Harry Angel jest archetypem detektywa – indywidualisty. Gdy tylko usłyszymy hasło kryminał, na myśl przychodzi od razu zespół cech posiadanych przez tytułowego bohatera. Musi dużo pić i palić, swoje śledztwo prowadzi głównie w podrzędnych barach i często ucieka się do przemocy. Dobrze znamy ten typ postaci. Jednak bynajmniej nie jest figurą papierową. Przez narrację pierwszoosobową czytelnik wchodzi w głąb jego umysłu i może dokładnie śledzić poczynania detektywa, przez co wszelkie motywacje są zrozumiałe i uzasadnione. Jest to istotne w kontekście całej historii, która dzięki temu zyskuje na realności i nie przyprawia nas o ból głowy spowodowany z powodu przesytu szablonowością. 

Ale nie odnosi się to do reszty postaci, a szczególnie świadków wręcz wyjętych z filmów, co z perspektywy współczesności nie zestarzało się dobrze. Ci bohaterowie sprawiają, że ciekawa historia i klimat jednak tracą na jakości, bo łatwo można przewidzieć ich zachowania i dalsze poczynania. Poszczególne typy charakterów po prostu odeszły do lamusa i wywołują więcej śmiechu niż zainteresowania. Czy w pewien sposób ujmuje to toczącej się akcji? Niestety tak, ale czytelnik musi to przyjąć z pobłażliwością ze względu na okres, w którym ta książka powstała. 

Jedno jest pewne – Harry Angel to pozycja kultowa, obowiązkowa dla fanów kryminału, ale nie tylko. Zawiera w sobie ciekawą historię połączoną z elementami dreszczowca oraz werid fiction, co wyróżnia go na tle innych powieści z tego gatunku. Paradoksalnie sięganie po tego typu książki może być powiewem świeżości skłaniającym do refleksji o współczesnej literaturze.

Harry Angel - Hjortsberg WilliamAutor: Hjortsberg William

Tytuł: Harry Angel

Wydawnictwo: VESPER

Liczba stron: 320

ISBN: 978-83-7731-413-5

Więcej informacji TUTAJ

podsumowanie

Ocena
7,5

Komentarz

Książkę czyta się z ogromnym zaciekawieniem, zwłaszcza pod kątem historii gatunku, którą się interesuję. Sama historia należy do wciągających, dzięki elementom fantastycznym przełamującym schemat typowego kryminału. Główną zaleta książki to wieczne utrzymywanie czytelnika w napięciu i klimacie grozy. Jest to pozycja obowiązkowa dla fana gatunku ze względu na budowę świata oraz postaci. 
Aleksandra Dąbrowska
Studentka pisarstwa i zagorzała fanka literatury wszelakiej. Seriale i filmy to jej chleb powszedni, szczególnie interesuje się fantastyką i horrorem, ale również kinem nowatorskim. Fascynuje ją szeroko pojmowana popkultura i zjawiska w niej zachodzące.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Książkę czyta się z ogromnym zaciekawieniem, zwłaszcza pod kątem historii gatunku, którą się interesuję. Sama historia należy do wciągających, dzięki elementom fantastycznym przełamującym schemat typowego kryminału. Główną zaleta książki to wieczne utrzymywanie czytelnika w napięciu i klimacie grozy. Jest to pozycja obowiązkowa dla fana gatunku ze względu na budowę świata oraz postaci. Detektyw na tropie voodoo „Harry Angel”– recenzja książki