Retro kryminał. „Glatz. Goliat” – recenzja książki

-

Wiecie, że nie znałam wcześniej pojęcia „retro kryminał”? I choć często powtarzam, że klimat oraz estetykę dawnych czasów uwielbiam, a książki o zbrodniach i przestępstwach są jednymi z moich ulubionych lektur, to powieść Tomasza Duszyńskiego Glatz. Goliat sprawiła mi nie lada trudność – jednak wcale nie w negatywnym tego słowa znaczeniu. Chcecie dowiedzieć się więcej? W takim razie nie będę trzymała was dłużej w niepewności.

Kryminał w retro stylistyce? W to mi graj!

Okazuje się, że powieści kryminalne przeżywają w naszym kraju prawdziwy renesans! Pewnie wielu z nas pamięta jeszcze wygniecione, drukowane na wątpliwej jakości papierze książeczki z opowieściami o przestępcach i tropiących ich sprytnych detektywach, a także zapierających dech w piersiach złych uczynkach. Dziś możemy liczyć na zdecydowanie piękniejsze wydania, a także historie polskich autorów, których nie powstydziłaby się sama Agatha Christie!

Dlatego warto wspomnieć nieco więcej o samym autorze retro kryminału Glatz. Goliat, czyli o Tomaszu Duszyńskim. Wcześniej nie miałam z nim, ani z jego książkami, żadnej styczności – decyzja o rozpoczęciu lektury Glatz, i to jeszcze od samej końcówki serii, była więc prawdziwym skokiem na główkę do głębokiego basenu. I to pełnego lodowatej wody! Na szczęście udało mi się z tej dość niecodziennej dla mnie sytuacji wyjść cało, a nawet z zaszczepioną odrobiną zainteresowania Polską lat dwudziestych. To nie lada wyczyn w moim przypadku. Ale wróćmy do Duszyńskiego. Autor Glatz to również wybitny dziennikarz (RMF FM oraz Radio Aplauz), pisarz, a także (co wyjątkowo ciekawe) – scenarzysta gier komputerowych. Za wyżej wspomnianą serię książek otrzymał Nagrodę Złotego Pocisku Publiczności. Czy słusznie? Postaram się być jak najbardziej obiektywna.

Glatz. Goliat i wehikuł czasu

Glatz to cykl czterech powieści, których akcja rozgrywa się w Hrabstwie Kłodzkim – Glatz, Glatz. Zamieć, Glatz. Kraj Pana Boga oraz właśnie Glatz. Goliat. Od razu napiszę o tym, co zajmowało moje myśli podczas lektury najnowszego kryminału Duszyńskiego – koniecznie rozpocznijcie swoją przygodę od pierwszego tomu cyklu. Jasne, ja też lubię wejść czasem w środek serii (szczególnie, jeśli łączą je tylko bohaterowie oraz miejsca, a akcje poszczególnych części nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego) i pochłonąć losy bohaterów bez znajomości ich wcześniejszych historii, w przypadku Glatz nie będzie to jednak dobry pomysł.

Przenieśmy się do roku 1923 i porozmawiajmy o kryzysie, inflacji, bezrobociu, a także o bardzo dziwnych obrazach, malowanych w Kłodzku przez pewnego utalentowanego karła … Czy mają one związek z dziwnym samobójstwem księdza Reisera, który skacze z wieży kościoła Wniebowzięcia NMP w Glatzu? Wyjaśnienie tej tajemniczej sprawy okaże się nie takie proste, ale możliwe do ogarnięcia dzięki dwójce zdolnych funkcjonariuszy – kapitanowi Wilhelmowi Kleinowi – wojskowemu śledczemu, oraz wachmistrzowi Koschelli.

Pierwsze wrażenia

Wierzę, że zupełnie inaczej odbiorą tę powieść osoby, którym już wcześniej udało się zapoznać z niekonwencjonalnymi przygodami Kleina i Koschelli. Sama intryga uknuta w Glatz. Goliat zasługuje na oklaski. Zakończenie to dla czytelnika ogromne zaskoczenie, a wymalowany obraz Kłodzka sprzed lat prawdziwie intryguje i zachęca do zapoznania się z archiwami i starymi zdjęciami tego miasta. Również język jest prosty, szybko trafiający do odbiorcy i niestwarzający żadnych komunikacyjnych zakłóceń.


Mam jednak jedno duże „ALE”, które bardzo mocno zaburzyło mi przyjemność obcowania z tą retro powieścią. Mnogość nazw, nazwisk i przezwisk totalnie mnie przytłoczyła sprawiając, że wielokrotnie musiałam cofać się o kilka stron, aby załapać sens wypowiedzi oraz uporządkować chronologię zdarzeń. Zmniejszyło mi to przyjemność czytania i zaczęłam się dobrze bawić dopiero od połowy książki, kiedy to mniej więcej rozrysowałam już sobie w głowie miejsca oraz bohaterów. Nic więcej jednak Glatz. Goliatowi do zarzucenia nie mam, co więcej, z pewnością polecę całą serię wszystkim tym, którzy jednocześnie interesują się kryminalistyka oraz historią.

glatz goliat
Glatz. Goliat

Tytuł: Glatz. Goliat

Autor: Tomasz Duszyński

Liczba stron: 432

ISBN: 9788382104493

Wydawca: SQN

podsumowanie

Ocena
6

Komentarz

Książka Tomasza Duszyńskiego z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom kryminałów oraz lat dwudziestych. Radzę jednak rozpocząć tę serię tak, jak przykazano – od pierwszego tomu. Dzięki temu lepiej połapiecie się we wszystkich zawiłościach, a lektura Glatz. Goliat będzie prawdziwą przyjemnością!
Sylwia Gierczak
Sylwia Gierczak
Pożeraczka książek, nieoficjalna mistrzyni świata w Heroes III oraz perfumoholiczka. Kocha łyse koty, Lanę del Rey i wierzy, że jej przeznaczeniem jest małżeństwo z S. Kingiem – w przyszłym życiu, oczywiście! W wolnych chwilach pisze swoją książkę i w ramach researchu zgłębia mroczne sekrety seryjnych morderców.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu

Retro kryminał. „Glatz. Goliat” – recenzja książkiKsiążka Tomasza Duszyńskiego z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom kryminałów oraz lat dwudziestych. Radzę jednak rozpocząć tę serię tak, jak przykazano – od pierwszego tomu. Dzięki temu lepiej połapiecie się we wszystkich zawiłościach, a lektura Glatz. Goliat będzie prawdziwą przyjemnością!