Dobrą grę widzę w tych chmurach! „Obłoczki” – recenzja gry planszowej

-

Uwielbiam gry planszowe tworzone dla dzieci, bo zazwyczaj bawię się przy nich dużo lepiej niż przy tytułach produkowanych z myślą o dojrzałych odbiorcach. Dlatego też bardzo chciałam rozegrać kilka rund w Obłoczki i przekonać się, czy będzie to gra, która podbije serca dużych i małych graczy. Cenię sobie w planszówkach to, że łączą pokolenia i sprawiają, że całe rodziny mogą dobrze się bawić w swoim towarzystwie. Wydawnictwo FoxGames proponuje nam, abyśmy spróbowali swoich sił i pomogli Marysi odnaleźć kolejne kształty w puchatych chmurach. Czy podejmiecie się tego wyzwania?
Co za piękny dzień!

Na pikniku Marysia oraz jej przyjaciele szukają obłoczków na błękitnym niebie. W tym jednym, krótkim zdaniu można mniej więcej zapisać,  o co chodzi w tej grze planszowej. Każdy z nas, chociaż raz w życiu, przyglądał się chmurom, a teraz ma okazję, aby ruszyć trochę głową i wykorzystując wyobraźnię oraz spostrzegawczość, odnaleźć to wszystko, co widział. Gracze mają do dyspozycji dwa tryby gry: współpracy oraz rywalizacji.

TRYB WSPÓŁPRACY

Gracze tasują trzydzieści kafelków obłoczków i rozkładają je na stole, tak aby każdy kształt był dobrze widoczny. Karty z obrazkami odkładamy do pudełka, ponieważ nie będą nam potrzebne w tym wariancie gry. Na początku najmłodszy z graczy uruchamia czasomierz i ustawia go na dwie minuty. W tym momencie należy znaleźć i złączyć w pary piętnaście obłoków. Gra dobiega końca, gdy ułoży się poprawnie wszystkie kształty, lub gdy skończy się czas. Wygrywacie, jeśli uda wam się złożyć kafelki przed upływem czasu.

TRYB WSPÓŁPRACY


Na początek należy potasować trzydzieści kafelków obłoczków i rozłożyć je na stole – wzorami ku górze. Następnie gracze decydują, na jakim poziomie trudności chcą zagrać. Karty z jednej strony dobrze odwzorowują kształty chmur, dlatego są przeznaczone dla młodszych  – jest to poziom łatwy. Z drugiej strony z koleiprzypominają kształty, jednak nie są to już wierne grafiki obłoczków, a gra staje się wtedy trudniejsza. Kiedy wybierzemy poziom trudności, należy przetasować talię i ułożyć ją stroną, którą gracie, ku dołowi. Rundę zaczyna najmłodszy gracz, poprzez odwrócenie pierwszej karty. Następnie należy jak najszybciej odnaleźć dwie połówki kształtu, który skrył się w kafelkach. Kto pierwszy, ten lepszy, a jeśli udało ci się połączyć wzory, to zdobywasz punkt i zatrzymujesz kartę, aby potem policzyć punkty. Jeśli kafelki, które połączyłeś, nie pasują, odkładasz je na miejsce i nie bierzesz udziału w tej rudzie. Ważne jest to, że w czasie gry  nie wolno dotykać kafelków – z wyjątkiem chwili, gdy chcemy sprawdzić poprawność złączenia. Gra kończy się wtedy, gdy zostanie zdobyta ostania karta, a wygrywa uczestnik z największą liczbą punktów. W przypadku remisu wszyscy remisujący gracze wspólnie cieszą się ze zwycięstwa.

Nauka poprzez zabawę

Obłoczki wywarły na mnie naprawdę ogromne wrażenie. Jest to gra o prostej, ale naprawdę ciekawej mechanice. Rundy są dynamiczne, dzięki czemu młodsze dzieci nie znudzą się nią zbyt szybko, a przy okazji dobrej zabawy utrwalą sobie słowa oraz kształty. Wydaje mi się, że właśnie połączenie przyjemnego z pożytecznym to największy atut tej gry. Dzieci, poprzez zabawę, mogą w łatwy i szybki sposób zapamiętać wiele przydatnych rzeczy, ćwicząc przy tym spostrzegawczość. Starsze grono odbiorców na pewno chętnie rozegra rundę w trybie rywalizacji.

Wszystkie elementy, jakie znajdziemy w opakowaniu, są wykonane naprawdę solidnie i porządnie. Kafelki powinny być bezpieczne dla dzieci, a przy tym nie zniszczą się zbyt szybko. Brakuje mi jednak woreczka na nie. W opakowaniu go nie znajdziemy, a wydaje mi się, że zapobiegłoby to gubieniu się elementów oraz zabezpieczyłoby je w trakcie przechowywania gry. Zmieniłabym także materiał, z jakiego zostały wykonane karty, na tekturkę, ponieważ przyrównując je do kafelków, są mniej trwałe.

Mistrzowski pędzel

Grafiki widniejące na poszczególnych elementach zostały stworzone przez Carine Hinder. Jest to niezwykła ilustratorka, której prace możemy podziwiać w internecie, nic dziwnego, że Obłoczki to naprawdę urocza gra. Myślę, że subtelne rysunki zwierząt oraz innych ciekawych kształtów przypadną wszystkim do gustu. Opakowanie jest bardzo delikatne, utrzymane w łagodnych kolorach. Wszystkie elementy do siebie pasują na opakowaniu i w jego wnętrzu. W pudełeczku powinniśmy znaleźć trzydzieści kafelków oraz piętnaście kart, a także instrukcję.

Obłoczki to gra, która spodoba się całej rodzinie. Nadaje się idealnie dla dużych i małych, dlatego każdy, kto zagra, będzie zadowolony. Rundy są dynamiczne, a tryb rywalizacji jest po prostu przecudowny. W trakcie rozgrywki wszyscy bawiliśmy się dobrze. Grafiki, jak już wspomniałam, są czarujące i całość do siebie pasuje. Na pewno będę często wracać do tego tytułu, ponieważ przyjemnie się w niego gra całą rodziną.

 

Tytuł: Obłoczki

Liczba graczy: 2-5

Wiek: 4+

Czas rozgrywki: 15 minut

Wydawnictwo: FoxGames

 

Za przekazanie gry do recenzji dziękujemy wydawnictwu FoxGames, więcej o grze przeczytacie tutaj:

podsumowanie

Ocena
9

Komentarz

FoxGames stworzyło kolejną grę, o której powinno być znacznie głośniej. „Obłoczki” to tytuł, jaki powinien znaleźć się w każdym domu, a szczególnie w pokoju dziecka.
Patrycja Szustak
Jest najprawdziwszym hobbitem, który kocha wszelkie zwierzęta, a najbardziej koty (jakby mogła wybrać swoje kolejne wcielenie, zostałaby grubym kotem). Przemieniła swój pokój w bibliotekę, na niekorzyść pleców mężczyzn, którzy musieli wnosić te wszystkie książki. Jej wzrost ułatwia zawinięcie się w kokon i oglądanie filmów o raz seriali całymi dniami. Lubi dobrą kawę, jednak jest zbyt leniwa, żeby ją zaparzyć.

Inne artykuły tego redaktora

Odpowiedz

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Uzupełnij komentarz!
Podaj imię

UWAGA! Komentarze przechodzą wstępną weryfikację i pojawiają się na stronie z opóźnieniem.

Popularne w tym tygodniu