Fuj, fuj, fuj! „Ghostland” – recenzja filmu

Jest taki gatunek filmowy, który omijam szerokim łukiem. To horror. Miałam co prawda w swoim życiu etap, kiedy to nałogowo oglądałam straszne  obrazy o duchach, demonach i potworach, jednak teraz zaciągnięcie mnie do kina na tego rodzaju produkcję to prawdziwe wyzwanie.

Czytaj dalej