Szybko! Rzucili ocet! „Kolejka” – recenzja gry

Realia PRL-u znam jedynie z opowieści rodziców i babci. To oni musieli mierzyć się ze zmorą pustych półek, kilometrowych kolejek i koniecznością radzenia sobie w rzeczywistości, w której nie brakowało wyłącznie octu. Dla mnie, urodzonej już po zmianach ustrojowych, były to opowieści rodem z bajek. W końcu jednak mogłam poczuć na własnej skórze realia tamtych czasów!

Czytaj dalej

Wycieczka do Japonii na każdą kieszeń. „Tokaido” – recenzja gry

Zanim udało mi się zebrać fundusze na zrealizowanie Wielkiego Marzenia (odwiedzić Japonię chociaż raz) najlepsza na świecie przyjaciółka postanowiła choć trochę pomóc i sprezentowała mi Tokaido – moją pierwszą planszówkę. Taką, która pozwoliła nam pojechać nie dość, że na wycieczkę o całkiem rozsądnym budżecie, a w dodatku nie palcem po mapie, to jeszcze do Japonii okresu Edo.

Czytaj dalej

Chocobros, czyli jak Square Enix sprzedaje przyjaźń

To mój powrót do serii: kiedyś uwielbiałam Final Fantasy, zwłaszcza części piątą i siódmą (tak, wciąż czekam na ten remake), ale tytuły od dziesiątki wzwyż mnie ominęły (i jeśli wierzyć cudzym opiniom, przynajmniej przy kilku z nich nie mam czego żałować). Taka dola typowego przedstawiciela PC Master Race.

Czytaj dalej